niedziela, 17 kwietnia 2016

Pole dance

Hej!

         Dziś chciałam się z wami podzielić moją nową pasją - pole dance.  Na wstępie chciałam zaznaczyć, że nie ma to nic wspólnego z żadnym erotycznym tańcem, a tak naprawdę na moim poziomie z żadnym tańcem. Jeśli ktoś jest na wyższym poziomie, to zaczyna łączyć obroty oraz figury i wtedy można to nazwać tańcem, ale na początku nie liczcie na za szybkie układy, jeszcze długa droga! :D Na zajęcia namówiła mnie przyjaciółka, na początku nie byłam przekonana do tych zajęć, ale zaryzykowałam i poszłam. Na pierwszych zajęciach ćwiczyłyśmy obroty, aby z tą rurą w ogóle się obyć. Na kolejnych godzinach uczyłyśmy się podstawowych figur na rurze itp. Muszę powiedzieć, że byłam bardzo zaskoczona po pierwszych zajęciach, ponieważ nie spodziewałam się, że trzeba mieć aż tyle siły! Mimo to, że od dziecka mam do czynienia ze sportem, a bicepsy jak na dziewczynę mam spore, miałam niemały kłopot by utrzymać swój ciężar. Na szczęście z każdym kolejnym razem było tylko lepiej. :) Ogromnym plusem pole dance jest na pewno  pozytywna energia na zajęciach, pięknie ukształtowana sylwetka i kupa śmiechu! Mimo, że ja chodzę średnio 4-6 razy w miesiącu, widzę bardzo szybkie postępy i również coraz zgrabniejsze ciałko, co na pewno dla każdej dziewczyny jest ważne. Dołączam na dole moje dwa zdjęcia, napiszcie co o nich myślicie!
        Jeśli któraś ma jakieś pytania co do pole dance chętnie odpowiem, buziaki!












2 komentarze:

  1. Wow, ale czad! Niezłe już figury potrafisz zrobić :-) Ja też się zapisałam ostatnio na pole dance, ale teraz będą dopiero 4 zajęcia więc jestem na samym początku drogi :-) Nie mniej jednak strasznie mi się podobają te zajęcia i zawsze chciałam na coś takiego chodzić :-)
    Dziękuję za odwiedziny :-)

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje bardzo :) To powodzenia, życzę ci powodzenia :*

      Usuń